1. bezsens, bezsens na bezsensie. kiedyś w to wierzyłam, próbowałam rozumieć, zamknęły się któreś z drzwi. jakoś wyniszczam, chcąc nie chcąc. tracę. nie mogę znaleźć, zgubiłam, szukam w najmniej sensownych kątach, tych bez krzty istnienia. są dwa słowa, których nie wypowiadam, a muszę, bo widzę błogosławieństwo przekleństwem się staje. coś mija, wolę tryby dokonane, tylko czasem, trwając i kończąc.
nie pamiętam

    bezsens, bezsens na bezsensie. kiedyś w to wierzyłam, próbowałam rozumieć, zamknęły się któreś z drzwi. jakoś wyniszczam, chcąc nie chcąc. tracę. nie mogę znaleźć, zgubiłam, szukam w najmniej sensownych kątach, tych bez krzty istnienia. są dwa słowa, których nie wypowiadam, a muszę, bo widzę błogosławieństwo przekleństwem się staje. coś mija, wolę tryby dokonane, tylko czasem, trwając i kończąc.

    nie pamiętam

    2 years ago  /  Notes