-
ludzie płaczą na wiele sposobów: jedni głośno, trzymając się za ręce albo przytulając kogoś innego, inni po cichu, tłumiąc dźwięki, zwinięci w kłębek. Jeszcze inni po prostu siedzą i patrzą przed siebie niewidzącymi oczami, a łzy spływają im po policzkach. Płacz bardzo oczyszcza. (…) W pewnym sensie, czuliśmy się wtedy lepiej - albo raczej nie lepiej, ale do pewnego stopnia czyściej. Oczyszczeni. I wykończeni.
–
Judith Fathallah ‘Monkey Taming’